Słonie indyjskie

Bartek23
Posty: 23
Rejestracja: 16 grudnia 2010, 00:33

Słonie indyjskie

Postautor: Bartek23 » 23 grudnia 2010, 23:53

Hej forumowicze , pomyślałem że warto było by na forum przytoczyć temat o słoniach które żyły na terenie warszawskiego zoo przed laty , pamięta jescze ktos trzy słonie indyjskie które zamieszkiwały obecny pawilon nosorożców? ;-)
Awatar użytkownika
Robby
Posty: 1856
Rejestracja: 11 czerwca 2010, 22:49
Płeć: Mężczyzna

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Robby » 26 grudnia 2010, 23:50

Ogólnie w historii warszawskiego zoo pojawiło się 10 słoni indyjskich (3 samce i 7 samic). Wspomniane ostatnie trzy słonie to - Sonia, Nera i Rayah. Niestety cała trójką padła w latach 1998-1999, a do zoo trafiły kolejno w roku: 1958, 1963 i 1957. Nie było po nich również potomstwa, mimo próby łączenia samca z samicami, ta jednak skończyła się tak, że Rayah wypchnął słonicę Sonię do fosy i ta wydostała się na teren zoo. Nie wiem czy były podejmowane jeszcze inne próby łącznia słoni, ale Rayah większość życia przeżył samotnie na małym wybiegu od strony obecnej słoniarni, a przez długi okres był to jedyny samiec słonia w Polsce.

Innymi słynnymi słoniami był Jaś i Kasia II, którzy byli i póki co są jedyną parą słoni, która dochowała się w Polsce potomka - słonicy Tuzinki, która urodziła się w 1937 roku, jednak w czasie wojny w 1939 opuściła Warszawę i najprawdopodobniej trafiła potem do zoo w Kaliningradzie, gdzie padła w wieku 7 lat. W tym samym roku co Tuzinka wyjechała ze stolicy zginęli jej rodzice. W zoo były również jeszcze dwie inne słonice - Taku i Jenny, które zostały również wywiezione z kraju przez Niemców.
Kolejnym słoniem, który zamieszkiwał warszawskie zoo była Kasia III, która w zoo żyła w latach 1951-1956. Towarzystwa miał jej dotrzymać samiec o imieniu Jasio Partyzant, który został podarowany Polsce przez rewolucjonistów wietnamskich i do zoo trafił w 1955, jednak przeżył tu zaledwie 16 miesięcy. Więcej na temat słonia Partyzanta można przeczytać tutaj >> http://rarplayer.pl/wiki/Partyzant_%28s%C5%82o%C5%84%29

I tak po śmierci Jasia Partyzanta do zoo trafiła słonica Sonia (a później i kolejne słonie z jej "stada"), która była również najdłużej żyjącym słoniem w zoo - w Warszawie mieszkała 41 lat, a sama urodziła się prawdopodobnie w 1945 na Sri Lance.

Wszystkie warszawskie słonie indyjskie za wyjątkiem Tuzinki urodziły się na wolności skąd trafiły do zoo.
Za pewne Warszawa się już nie doczeka nowych słoni indyjskich, obecnie wraz z nastaniem XXI wieku nastała w stołecznym zoo era słoni afrykańskich... ;)
Bartek23
Posty: 23
Rejestracja: 16 grudnia 2010, 00:33

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Bartek23 » 27 grudnia 2010, 00:05

Robby a pamiętasz może ten wypadek w zoo kiedy to Rayah zabił swojego opiekuna??
Awatar użytkownika
Robby
Posty: 1856
Rejestracja: 11 czerwca 2010, 22:49
Płeć: Mężczyzna

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Robby » 27 grudnia 2010, 00:09

Pierwsze słyszę o takim wypadku... Możesz coś więcej na ten temat powiedzieć?

Słyszałem jedynie o brawurowej akcji Sonii, która uratowała swojego opiekuna przed drugą słonicą - Nerą, ale o żadnym śmiertelnym wypadku mi nic nie wiadomo.
Bartek23
Posty: 23
Rejestracja: 16 grudnia 2010, 00:33

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Bartek23 » 27 grudnia 2010, 00:37

To było jakieś 15 albo 16 lat temu , opiekun sprzątał wtedy jego pomieszczenie kiedy słoń staranował go... było o tym głośno głośno pamiętam jak to w Teleexpresie podawali... Ta trójka słonia padła dosyć szybko jedno zwierze po drugim... najpierw padła Nera, a niedługo potem Rayah... a Sonia rok później.
Awatar użytkownika
Robby
Posty: 1856
Rejestracja: 11 czerwca 2010, 22:49
Płeć: Mężczyzna

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Robby » 27 grudnia 2010, 00:50

No były już to mimo wszystko wiekowe słonie- Sonia miała 54 lata, a Rayah 49. Jedynie śmierć Nery, która umarła jako pierwsza była zapewne szokiem dla wszystkich bo była najmłodszym słoniem w stadzie - zmarła w wieku 37 lat. Przyczyny już nie pamiętam, ale warto przypomnieć, że był to słoń, który już jako roczny osobnik został odebrany matce i trafił do niewoli, a więc jak na zwierzę z takimi przeżyciami to i tak dobry wiek, gdyż większość słoni, które do ogrodów zoologicznych trafiły jako tak małe słoniątka nie dożywało 10-15 lat.
Ciekawe jak by się potoczyła hodowla słoni w warszawskim zoo gdyby Nera osiągnęła podobny wiek co Sonia (żyła by do tej pory).
katta80
Super zoofan
Posty: 676
Rejestracja: 03 lipca 2010, 23:00
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Tarnow - Merthyr Tydfil

Re: Słonie indyjskie

Postautor: katta80 » 27 grudnia 2010, 01:05

Z tego co pamietam to ten wypadek ze sloniem byl w zoo we Wroclawiau.
To chyba bylo w sylwestra ale to juz kilkanascie lat temu wiec nie bardzo pamietam.
Slon przycisnol opiekuna do sciany , byl to nieszczesliwy wypadek.
Okapi
Super zoofan
Posty: 748
Rejestracja: 01 września 2010, 00:23

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Okapi » 09 lutego 2011, 02:20

Robby, skąd brałeś dane o słoniach w warszawskim zoo? Ze strony Elephant Database?
W książce "30 lat warszawskiego zoo" są trochę inne dane. Słonica Jenny została sprzedana do cyrku wiosną 1939, natomiast nic autor nie wspomina o Taku, prawdopodobnie więc takiego słonia w Warszawie nie było.
Warto jeszcze dodać, że w pierwszym zoo, tym przy Bagateli też był słoń, samica Kasia, która przebywała tam 7 lat. Dlatego też matka Tuzinki nosiła imię Kasia II.
Awatar użytkownika
Robby
Posty: 1856
Rejestracja: 11 czerwca 2010, 22:49
Płeć: Mężczyzna

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Robby » 09 lutego 2011, 03:12

Masz racje wdała się pewna nieścisłość, słonica Jenny w warszawskim zoo mieszkała w latach 1936-1939, jednak brak konkretnych informacji gdzie trafiła i w jakim wieku padła.
A samica Taku w Warszawie była tylko przejazdem, a jej docelowym domem było zoo w Berlinie.
Bartek23
Posty: 23
Rejestracja: 16 grudnia 2010, 00:33

Re: Słonie indyjskie

Postautor: Bartek23 » 10 lutego 2011, 00:42

Okapi a masz może tą książkę??

Wróć do „Zwierzęta”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Obecnie na forum nie ma żadnego zarejestrowanego użytkownika i 1 gość