Pandy Wielkie - cud natury !

Awatar użytkownika
Gepard Robert
Super zoofan
Posty: 578
Rejestracja: 02 listopada 2010, 22:28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: Gepard Robert » 05 grudnia 2011, 11:02

Prasa właśnie donosi o parze pand wielkich, które wybierają się do Edynburga (o czym wspominał Okapi).
http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,10755592,Dwie_pandy_z_Chin_beda_gwiazdami_zoo_w_Edynburgu.html

Rzeczywiście pandy dochowały się całej wręcz ideologii w temacie swojej rzadkości i potrzebie ich ochrony. Na pewno zagrożone są i potrzebują wsparcia, ale dużo więcej zwierząt jest w większych opałach. Jeśli brać się za ochronę pand w ogrodach zoologicznych to niech to będzie na poważnie. Potraktujmy je jak każdy inny gatunek. Z uwagą, ale i z sensem, a nie tak, że raptem kilka zwierzaków rozsianych jest tu i ówdzie po świecie i bardziej "robią" za atrakcję i maszynki do przyciągania zwiedzających.
Co zaś się tyczy chińskiego oddawania zwierząt w depozyt, to zawsze przychodzi mi do głowy jedno. W ramach rekompensaty/zadośćuczynienia za traktowanie zwierząt jako afrodyzjaki, leki,ozdoby czy przysmaki, w którym to procederze Chińczycy chyba przodują nie powinni przynajmniej robić takich problemów!
Awatar użytkownika
rybeńka
Super zoofan
Posty: 219
Rejestracja: 20 czerwca 2010, 15:37
Płeć: Kobieta

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: rybeńka » 05 grudnia 2011, 11:38

Zależy im na pieniądzach, więc nie mogą sobie pozwolić na oddanie "dobra narodowego" byle komu, bo nikt nie chciałby im płacić tyle, ile by od niego zażądali. A tak mogą przebierać w ofertach, wybierając te najlepsze, a uzyskane w ten sposób pieniądze niekoniecznie przeznaczać na ochronę przyrody. Pewnie jakaś część środków na ten cel trafia, ale nie wykluczone, że większość jest przeznaczana na coś zupełnie innego...
Okapi
Super zoofan
Posty: 748
Rejestracja: 01 września 2010, 00:23

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: Okapi » 06 grudnia 2011, 02:33

Oczywiście, że z "pandowych" pieniędzy dostatnio żyje paru Chińczyków, ale też znaczne kwoty trafiają do ośrodków hodowli pandy - miejsca te wyglądają i są wyposażone znacznie lepiej niż kilka lat temu. Także przychówki i odchowanie młodych jest obecnie czymś normalnym.
Panda to symbol WWF, ale pamiętajmy, że to nie Chińczycy tak zadecydowali (wtedy pozostawali w całkowitej izolacji). Na ten pomysł wpadł Peter Scott. Zresztą pandy już przed wojną były ulubionymi zwierzętami zwiedzających zarówno w Europie, jak i w USA.
Można narzekać, że zbyt dużo pieniędzy i wysiłków wkłada się w ochronę pand, ale one same na siebie "zarabiają". Jakiś niepozorny gryzoń czy skromnie ubarwiony ptaszek nie ściągnie do zoo tłumów, nawet gdyby był ostatnim przedstawicielem gatunku. Wzbudzi tylko zainteresowanie wąskiej grupy. (Już kiedyś w innym wątku pisałem, że przeciętnego zwiedzającego nie interesują wrocławskie kanczyle, mimo że to jedyni przedstawiciele gatunku poza Filipinami).
W ogrodach, które sprowadziły pandy frekwencja wzrasta o 1/5 - 1/3. Wystarczy pieniędzy na ich utrzymanie, na inne wydatki w zoo, na wysłanie do Chin pieniędzy, które będą przeznaczone na pandy i ich naturalne środowisko (na czym skorzystają także inne, również ginące gatunki). A że przy okazji wzbogaci się paru Chińczyków - no cóż, nie żyjemy w świecie idealnym.
W zoo w Edynburgu, które ostatnio miało nie najlepszy okres (różne afery, spory spadek frekwencji) zainteresowanie pandami jest tak duże, że wydawane są specjalne, dodawane do biletów (darmowe) zaproszenia uprawniające do patrzenia na pandy przez 10 minut ! Zoo shop jest pełen pluszowych pand, które na pewno przed świętami będą schodzić jak świeże bułeczki.
Awatar użytkownika
Gepard Robert
Super zoofan
Posty: 578
Rejestracja: 02 listopada 2010, 22:28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: Gepard Robert » 06 grudnia 2011, 11:39

Nikt nie odbiera pandom prawa do ochrony, ani nie neguje ich uroku. Natomiast nawet w świetle tego co napisałeś Okapi, o coraz lepszych warunkach w ośrodkach chińskich i regularnych przychówkach, mogliby Chińczycy podzielić się ze światem swoimi metodami i przede wszystkim ułatwić pozyskiwanie zwierząt, żeby ogrody zoologiczne mogły ich wspomóc hodowlą w zwiększeniu populacji zwierząt. A tak wygląda to trochę na napędzenie biznesowej spirali. Podtrzymują unikatowość pand poprzez trudność ich pozyskiwania, bo przecież jeśli idzie o występowanie w naturze, to nawet na terenie Chin mają gatunki bardziej rzadkie. Rozumiem, że business is business, ale z hasłami o ochronie przyrody trochę się to kłóci. Milion dolarów (!) za wypożyczenie zwierzęcia zwłaszcza. Zresztą pilandok przy okazji wątku małpiego wspominał, że równie słono liczą sobie za inne gatunki. Nie trzeba zbyt dużej wyobraźni, aby wyobrazić sobie ile pożytecznych rzeczy można by zrobić za taką kasę. Być może się mylę, ale taka postawa Chińczyków sprawia, że endemity występujące w ich kraju, a których brak obecnie w zoo, mają małe szanse na pojawienie się w ogrodach zoologicznych, bo też mało, które zoo stać na wyłożenie takich pieniędzy, a te, które mogłyby sobie na to pozwolić tez umieją przeliczać. Za taką kasę wolą zrobić więcej równie ciekawych projektów. Mam nadzieję, że Chińczycy zapewnią tym gatunkom odpowiednie warunki do przetrwania w naturze.
Toteż stwierdzam, że panda wielka owszem - jest niewątpliwie urocza, wymaga ochrony i "zarabia na siebie" - jeśli można to tak określić, jednak w tym wszystkim jest duże "ale".

Natomiast co do tego co napisał katta, choć to trochę off-top:
A czy gatunki wymienione powyzej przez Pilandok-a mogly by znalesc schronienie w takich placowkach?,

Nie wiem, czy w przypadku każdego z nich, ale w większości nie (mówimy tylko o ogrodach zoologicznych), bo pomijając przeróżne zakazy, nakazy i ustalenia, jest jeszcze taki aspekt, że tych gatunków jest w naturze tak mało, że zabranie ich chociaż w części z natury równałoby się niemal grabieży. Nawet jeśli byłoby to w dobrej wierze. Pozostaje więc próba uratowanie ich na miejscu, w środowisku naturalnym, a z tym wiadomo jak jest. Raz łatwiej, raz trudniej. Najczęściej bardzo trudno.
Stąd słowa pilandoka o tym, by znaleźli się ludzie, którzy chcieliby w podobnym stopniu co niektórzy pandę ratować mało efektowne, szarobure "szczury" z Karaibów, brzydala guźca czy niepozornego, rudawego małego kopytniaka.
Cóż... ochronie zwierząt podobnie jak całemu światu daleko do ideału. :(
Ostatnio zmieniony 06 grudnia 2011, 13:01 przez Gepard Robert, łącznie zmieniany 1 raz.
Jurek
Posty: 329
Rejestracja: 25 września 2010, 00:04

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: Jurek » 06 grudnia 2011, 12:17

Te interesy wokół pandy to rzeczywiście ciekawa rzecz.

Chiny rzeczywiście są zainteresowane tylko wymianą zwierząt za kasę. Za pandy liczą sobie bodajże okrągły milion USD rocznie + podobnego rzędu suma za urodzenie młodych. Pieniądze podobno idą na ochronę pand, ale ile z tego znika w kieszeniach biurokratów nie wiadomo. Próbowali też wynajmować rokselany złociste za 100,000USD, ale chętnych nie znaleźli.

Natomiast trzeba przyznać Chińczykom, że zrobili naprawdę dużo dla ochrony pand na wolności i rezerwaty pand przy okazji chronią setki endemicznych zwierząt i roślin. Czy z tych pieniędzy z zachodnich zoo, to inna sprawa.

Natomiast z punktu widzenia zachodnich zoo to średni interes. Negocjowano obniżki. Bo zyski z biletów, gadżetów itp. często nie pokrywają kosztów Chińczyków. Ale z drugiej strony, dzięki temu jest to naprawdę ochrona przyrody, a nie reperowanie kasy zoo.

A mnie najbardziej dziwi to, że to wszystko medialny cyrk. Pandy i pozostałe zwierzaki, które są pompowane kampaniami medialnymi na gwiazdy (młode niedźwiedzie polarne, koale, białe lwy, białe tygrysy) można zobaczyć bez problemu w innych zoo i wielkich emocji nie budzą. Najbliższa Polski panda to Bao-Bao w Berlinie, godzinę jazdy samochodem od Słubic i trzy godziny pociągiem z Poznania (pociągi wygodnie wjeżdżają na dworzec Zoologische Garten u bramy zoo), jest bez dodatkowych opłat na widoku od lat i zwykle jest pustawo przed jej wybiegiem. :)

A za ok.9000 złotych można polecieć na tydzień do Chin i zobaczyć dzikie pandy i rokselany w górach Qinling. Naturalnie, jeśli masz mocne nogi, dobry wzrok i nie masz specjalnego pecha.
Awatar użytkownika
Gepard Robert
Super zoofan
Posty: 578
Rejestracja: 02 listopada 2010, 22:28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: Gepard Robert » 06 grudnia 2011, 13:33

A za ok.9000 złotych można polecieć na tydzień do Chin i zobaczyć dzikie pandy i rokselany w górach Qinling.

:lol: Rozumiem Jurku, że masz na myśli wąską grupę wybrańców, których na to stać. ;)
Ale zasadniczo masz rację.
Co jeszcze odnośnie kasy za wypożyczania zwierząt. Od razu przychodzi mi do głowy jeden z postulatów EAZA, mówiący, że zwierzęta nie mogą być przedmiotem handlu. Z chińskim pomysłem na pandy i inne zwierzęta dosyć to się kłóci, a przecież mogliby wymieniać zwierzęta na zwierzęta. Z tego co wiem, to posiadają Chińczycy kilka ogrodów zoologicznych :), a na terenie ich olbrzymiego kraju żyje mnóstwo zwierząt, które z chęcią przygarnęłyby europejskie zoo.
To, że dużo robią dla ochrony pand (a przy okazji innych zwierzaków) to świetnie, ale nie powinno przysłaniać tych przykrzejszych spraw.
Z tym medialnym cyrkiem, tez ma rację, ale to chyba nieco przypomina Chińczyków z ich pandami. Chodzi o napędzenie koniunktury, a w sumie o pieniądze. Nie powinno się tylko do tego mieszać przeróżnych białych tygrysów, lwów i innych "wynalazków", bo to wbrew naturze i z ochroną gatunku ma niewiele wspólnego, jedynie z genetyką.
Awatar użytkownika
rybeńka
Super zoofan
Posty: 219
Rejestracja: 20 czerwca 2010, 15:37
Płeć: Kobieta

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: rybeńka » 06 grudnia 2011, 14:55

Nie powinno się tylko do tego mieszać przeróżnych białych tygrysów, lwów i innych "wynalazków", bo to wbrew naturze i z ochroną gatunku ma niewiele wspólnego, jedynie z genetyką.


Masz rację Robercie, jednak jak już wcześniej wspomniałeś koniunktury nie da się napędzić jedynie przez gatunki, które choć niezwykle cenne hodowlanie, to w części przynajmniej mało atrakcyjne. Ludzi siedzących całe dnie w biurach i z przyrodą nie mających wiele wspólnego, czy nawet małe dzieci, ciekawi przede wszystkim inność ;)

Jurku, szczerze wątpię w możliwość oglądania dzikich pand w górach Qinling. Chyba że dołączysz się do jakiegoś międzynarodowego zespołu badawczego (jeśli takowy istnieje). Zawsze to kolejne marzenie do spełnienia ;)
Jurek
Posty: 329
Rejestracja: 25 września 2010, 00:04

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: Jurek » 06 grudnia 2011, 22:09

Gepard Robert pisze: :lol: Rozumiem Jurku, że masz na myśli wąską grupę wybrańców, których na to stać. ;)


Jedni zbierają pieniądze na wypasioną brykę, inni na zobaczenie pandy na wolności. :) Dian Fossey podobno siedem lat zbierała pieniądze na pierwszy wyjazd do Afryki.

Gepard Robert pisze: Z tego co wiem, to posiadają Chińczycy kilka ogrodów zoologicznych :), a na terenie ich olbrzymiego kraju żyje mnóstwo zwierząt, które z chęcią przygarnęłyby europejskie zoo.


Możemy nad tym ubolewać, ale Chiny są jedynym krajem, gdzie są pandy i sytuacja jest jaka jest. Na pocieszenie, ten osobliwy, chiński sposób myslenia o różnych sprawach szybko zanika w kontakcie z kulturą zachodnią, więc może za kilka lat będzie możliwa normalna współpraca.

rybeńka pisze:Jurku, szczerze wątpię w możliwość oglądania dzikich pand w górach Qinling.


Ależ od kilku lat są takie wycieczki. Praktycznie każde ciekawe zwierzę (poza kilkoma, które żyją na terenach dotkniętych wojną) możesz zobaczyć wygodnie na wolności. Na specjalnych wycieczkach (jak pandy) a na szczęście dla nas biednych ludzi - inne za kilka dolarów samodzielnie.

http://www.mammalwatching.com/Palearcti ... china.html

Tak a propos dziwactw cyrku medialnego, gdzie czasem zwierzę jest popularne, czasem nie. Zoo Wiedeń też ma pandy. Bodajże dwa lata temu w Wiedniu były jednocześnie: młoda panda wielka, młoda koala i młody niedźwiedź polarny. I z jakiegoś powodu nie wywołało to ogromnego pędu do zoo. Chyba kwestia ściągnięcia tłumów (któych zoo niestety potrzebują) to sprawa w połowie zwierząt, w połowie reklamy i marketingu.
Awatar użytkownika
Gepard Robert
Super zoofan
Posty: 578
Rejestracja: 02 listopada 2010, 22:28
Płeć: Mężczyzna
Lokalizacja: Warszawa

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: Gepard Robert » 07 grudnia 2011, 00:18

Jedni zbierają pieniądze na wypasioną brykę, inni na zobaczenie pandy na wolności. :) Dian Fossey podobno siedem lat zbierała pieniądze na pierwszy wyjazd do Afryki.


Ok., fajnie tyle, że ja i moja piękniejsza połowa nie mieścimy się w wyższych stanach zarobkowych w tym kraju, a tych raczej przeciętnych, a stan rodziny uzupełniają jeszcze dwie małe panny (nie pandy ;) :) ), które pomimo całej mojej przeogromnej sympatii dla zwierząt są dla mnie największymi cudami. Wierz mi, choćbym stanął na rzęsach, nie dałbym rady odłożyć na podróż do Tunezji czy Egiptu, a co dopiero do Chin. Dlatego chcąc zobaczyć pandę wielką na żywo pozostają mi najbliższe zoo z tym zwierzakiem czyli Berlin lub Wiedeń. Chociaż tak szczerze, choć pand tez jestem ciekaw to jest wiele innych zwierząt, które wolałbym zobaczyć w swoim życiu.
Awatar użytkownika
rybeńka
Super zoofan
Posty: 219
Rejestracja: 20 czerwca 2010, 15:37
Płeć: Kobieta

Re: Pandy Wielkie - cud natury !

Postautor: rybeńka » 07 grudnia 2011, 00:35

Jurku, na to, co jest napisane na tej stronie można powiedzieć tylko łał - tyle zwierząt w jeden tydzień! Zastanawia mnie tylko realizm tej reklamy, bo reklama reklamą, a życie życiem... niby Chińczycy potrafią wszystko, no ale też nie przesadzajmy ;)
Zdaje się że nie było to napisane na tej stronie, a ja się też nie zagłębiałam, ale oni chyba nocują w górach podczas wycieczki?

Wróć do „O zwierzętach w ogrodach zoologicznych”



Kto jest online

Użytkownicy przeglądający to forum: Bing [Bot] i 0 gości